Hejo! Już jakiś czas temu wróciłam, więc wypadało by napisać coś :)
Świnoujście - obóz :
Heh no i było całkiem pozytywnie :)
- szpital - noga ( już myślałam, że w 2 dzień będę musiala wracać )
- chore fazy - " a zrobił im to... że powiedział im... " :D , " aaa tam jest czarownica!!! " - w wykonaniu Karli :) , poemat do butelki , " ej co tu tak mokro? " :D
- koncert Stachurskiego i Bartka Wrony na plaży :D - heehe działo się ... pozdro Goździk! ;p
- bauns w Alibi :]
- tajemnicze telefony :>, które nieźle mnie zeschizowały
- wycieczki do Niemiec i Międzyzdrojów - też pozytywne :) poza pobytem w Muzeum Pergaminu w Berlinie... oł men nigdy więcej (żyg) ,a w Heide Parku nie zaszalałam bo jak powszechnie wiadomo sandra to cykor ! ;p
no i chyba styknie.
Malbork :
Pojechałam sobie do rodzinki na tydzień... yyy... nudy jak zwykle ;]
A teraz siedzę sobie w K-ce i całkiem spoko jest ;] W piątek byłam na dolince i był MEGA PRZYPAŁ heh może nie tyle przypał co po prostu wykrakałam coś a raczej kogoś :o :| " zajebiścii kolesie na legalu chodzą w dreeesie... :DD " tragedia...
no a wieczorkiem Misterium i trochę gorących baunsów heeheh ;)
Teraz czekam na następną gorącą impreze 26.08 w parq chorzowskim ajjjj ;)
PozdrOł :* ;)